💥 Teraz Części i akcesoria KTM HQV GG -15%! Dostawa od 350 zł za FREE 💥
Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
9b77d0133ae84d59bcd5ccacfefbe388

VIDEO: KTM jednak nie zbankrutował i jedzie dalej! Jaka będzie przyszłość?

Rok temu, 26 listopada 2025, branżą motocyklową wstrząsnęły doniesienia o bankructwie KTM. W mediach dominowały nagłówki o upadku marki, ale jak dziś już wiemy, że... ten trudny czas jest za nami! Po blisko roku od tych wydarzeń KTM przeszedł kontrolowaną restrukturyzację, a nie jak wielu osobom się wydawało - likwidację. Proces, który wielu uznało za koniec, ma okazać się nowym początkiem.

Nowe kierownictwo z Gottfriedem Neumeisterem na czele przeprowadziło firmę przez jeden z najtrudniejszych okresów w historii. Wspólnie z wieloletnim partnerem strategicznym – indyjskim koncernem Bajaj - marka odzyskała płynność finansową, spłaciła zadłużenie i wróciła do stabilnego rytmu produkcji. Jak powiedział sam Neumeister: „Nie chcemy być największym producentem. Chcemy być najlepszym.”

Od kryzysu do stabilizacji

Restrukturyzacja KTM była brutalną lekcją pokory dla całej branży. Nadprodukcja, zbyt optymistyczne prognozy po pandemii i nietrafione inwestycje (m.in. w e-rowery i markę MV Agusta) doprowadziły pomarańczowego giganta do utraty płynności. Gdy banki zamknęły linie kredytowe, KTM musiał zatrzymać produkcję i uporządkować magazyny. To posunięcie - choć bolesne - uratowało firmę. Dealerzy mogli wreszcie zmniejszyć swoje stocki motocyklowe, a gotówka wróciła do obiegu. Efekt? Dług firmy spadł z 1,6 miliarda euro do 756 milionów, a kapitał własny ponownie stał się dodatni. W połowie 2025 roku sąd w Austrii zatwierdził plan restrukturyzacyjny, a linie produkcyjne w Mattighofen stopniowo zaczęły być ponownie uruchomione.
 

 

Nowa filozofia KTM: mniej znaczy więcej

Strategia na lata 2025–2026 zakłada trwałą zmianę – koniec z wyścigiem na liczby, początek ery jakości i równowagi. Na ten moment produkcja została ograniczona z ponad 230 000 motocykli rocznie do około 58 000 sztuk w 2025 i 110 000 sztuk w 2026, co oznacza, że każdy wyprodukowany KTM powinien zyskać stabilną wartość rynkową i lepsze utrzymanie ceny na rynku wtórnym.
Nowa polityka cenowa – mniej promocji, niższe ceny katalogowe. Co jednak ważne w tym kontekście, zmianie uległa również polityka cenowa. Zamiast tradycyjnych podwyżek kolejnych gam modelowych, w chwili obecnej - po raz pierwszy od wielu lat - mamy do czynienia z obniżką cen bazowych. To wyraźny ukłon ze strony producenta w stronę miłośników marki.  

Poniżej prezentujemy kilka przykładów:

  • KTM 300 EXC 2026: 51 990 zł vs. 300 EXC 2025: 55 150 zł

  • KTM 690 Enduro R 2026: 56 190 zł vs. 690 Enduro R 2024: 59 119 zł

  • KTM 790 Duke 2025: 42 500 zł vs. 790 Duke 2024: 46 319 zł


Dostępność części – od spowolnienia do normalności

Jednym z najtrudniejszych skutków restrukturyzacji było chwilowe pogorszenie się dostępności części i akcesoriów. Kiedy KTM zatrzymał produkcję motocykli, automatycznie spadły wolumeny zamówień u dostawców. Ci z kolei natychmiast zakontraktowali swoje moce dla innych producentów. Gdy KTM był gotów wznowić produkcję, wielu poddostawców nie miało już wolnych slotów – stąd opóźnienia i braki magazynowe, które dealerzy i klienci odczuwali szczególnie na początku 2025 roku.

Sytuacja zaczęła się poprawiać dopiero po zastrzyku kapitału od Bajaj. KTM ponownie stał się wiarygodnym partnerem finansowym, mógł składać duże zamówienia i odbudować relacje z dostawcami. Dziś dostępność części systematycznie wraca do normy, co możesz sam sprawdzić w naszej wyszukiwarce części KTM. Obecnie notowany jest wyraźny wzrost dostępności komponentów, a pełną stabilizację rynku KTM przewidujemy na pierwszą połowę 2026 roku.

Jakość, klient i dealer w centrum uwagi

Nowy CEO, Gottfried Neumeister, postawił na prostotę i zaufanie. KTM wprowadził nowe standardy współpracy z dealerami, zrezygnował z presji sprzedażowej i wzmocnił relacje z siecią. Dealer nie jest już „magazynem”, lecz pełnoprawnym partnerem w strategii.
Wprowadzono też program Orange Board – radę konsultacyjną, w której zasiadają lojalni użytkownicy KTM z całej Europy. Spośród 5000 osób wybranych zostało 15, które regularnie spotykają się z zarządem, przekazując uwagi dotyczące jakości, obsługi i produktów. To bezprecedensowy krok w branży motocyklowej, który pokazuje, że marka naprawdę zaczęła słuchać swoich klientów.

4-letnia gwarancja KTM - mocny sygnał zaufania

Kolejną dobrą wiadomością jest rozszerzenie gwarancji. Większość modeli z gamy KTM Street objęta jest teraz 4-letnią gwarancją producenta, co jest rzadkością wśród motocykli sportowych i nakedów. To wyraźny sygnał, że KTM jest pewny jakości swoich nowych konstrukcji i chce odbudować zaufanie klientów po trudnych latach.

Gotowy na przyszłość!

Dziś KTM stoi na solidnych fundamentach. Produkcja w Austrii trwa, Bajaj pozostaje partnerem strategicznym, a fabryki w Indiach obsługują jedynie małolitrażowe modele – jak KTM 125 DUKE i KTM 390 DUKE oraz najnowszą gamę KTM 125 ENDURO R, KTM 390 ENDURO R, KTM 125 SMC R, KTM 390 SMC R, KTM 390 ADVENTURE X i KTM 390 ADVENTURE R - dokładnie tak jak wcześniej. Dzięki nowej filozofii i mądrej polityce cenowej marka wchodzi w rok 2026 silniejsza niż kiedykolwiek. To już nie tylko powrót na tor, ale też dowód, że z kryzysu można wyjść lepszym – bardziej świadomym i bliskim klientowi.

Tak więc KTM jedzie dalej, a my w KTMSKLEP.PL niezmiernie cieszymy się, że mogliśmy, jesteśmy i pozostaniemy częścią pomarańczowego świata KTM! Bo w milosci do KTM, jak w milosci w życiu - na dobre i na złe!



 

494139934_23910165335257666_358148599759778532_n

Lukasz